czwartek, 7 czerwca 2012

Wpadnijmy w piłkoszał!

Wiem, wiem, wiem... nie mam zielonego pojęcia o piłce nożnej. Ci którzy mnie znają, wiedzą też, że nie jestem fanką tego sportu,  a już absolutnie kibicką. Ale kto mi zabroni zrobić piłkoszałowe ciasteczka? :)


Przyznaję, że trochę oszukałam ponieważ wykorzystałam do tego gotowe biszkopty, ale mam usprawiedliwienie - w nowym mieszkaniu nie mamy jeszcze piekarnika ;)


Niestety piłki troszkę nie wyszły. Było strasznie gorąco i wszystko się rozlewało :(

Tym oto sposobem dołączyłam do tego całego euro szumu i mimo, że meczy oglądać raczej nie będę to oczywiście trzymam kciuki za naszą reprezentację :)

Ps. Drogie Kobietki, dajcie wyszaleć się swoim Partnerom. Wykorzystajcie ten czas na imprezy, babskie wieczory, spotkania plotkarskie, domowe spa czy ZAKUPY! Wam też się należy :*

7 komentarzy:

  1. swietne ciastka! :))
    ja sie tez nie znam i nie jestem fanka,ale na mecz otwarcia doczekac sie nie moge!

    OdpowiedzUsuń
  2. no siostra ...pojechałaś w piłkoszał na maxa :)

    OdpowiedzUsuń